Wspomnienia, których nie było, czyli fotografia kontra fotka.

Uniesione w górę dłonie, trzymające w górze smartfon. Nagrywanie podczas koncertu.

Czy zastanawialiście się kiedyś, Kochani Czytelnicy, dlaczego właściwie ludzie robią zdjęcia? Co kieruje ich dłonią gdy zwalniają migawkę aparatu, uwieczniając kolejny zachód słońca czy dziecięcy uśmiech? Hmmm. ..Właściwie nie znam nikogo, nie wyłączają moich leciwych dziadków, kto nie byłby ani razu sfotografowany, więcej nawet, kto sam nie wykonałby ani jednego zdjęcia… Dlaczego? Czy kieruje nami sentyment, strach przed przemijaniem, nawyk kolekcjonowania? A może potrzebujemy dowodów, nieustannych potwierdzeń na to, że pamięć nas nie zawodzi, że to wszystko, co przeżyliśmy było naprawdę? Ostatnio, w wyniku kilku moich doświadczeń, często rozmyślałam o fotografii, którą nauczyłam się kochać bardzo wcześnie, a na którą ostatnio coraz częściej zdarza mi się jednak trochę złościć… Czytaj dalej

Reklamy