O czym marzy nauczyciel?

Image by Gerd Altmann from Pixabay

Czasami, Kochani Czytelnicy, dość rzadko trzeba przyznać, nauczyciel marzy… Bywa, że marzenie dopadnie go znienacka, tuż nad stołówkową pomidorową z kluseczkami, albo nad zeszytem Tomka z 2a, który pisze piękne listy formalne pismem iście lekarskim. Czasem w domu, gdy można już wypić legendarną ciepłą kawę, nad książką, która miała koić ciszą, a której brak tych wszystkich wysokich i niskich głosów, bez których wokół nauczyciela czai się jakaś taka pustka. Gdy uda mu się unieść głowę znad wszystkich radości i zmartwień, nie tylko tych szklonych przecież, nauczyciel marzy… Jesteście ciekawi o czym? Może wcale nie, ale i tak Wam powiem, w końcu jestem nauczycielem, na co dzień odpowiadam na to, o co przecież nie pytaliście wcale.

Czytaj dalej