Nie wszystkie powroty są szczęśliwe, czyli bohater mojego dzieciństwa znów w akcji.

 

Dłonie mężczyzny, uchwycone w trakcie otwierania składanego noża

W ostatnim czasie, jak pewnie zdążyliście zauważyć Kochani Czytelnicy,  jesteśmy świadkami wielu serialowych powrotów. Mówiąc szczerze, zjawisko to sięga znacznie dalej niż świat seriali i telewizji w ogóle, jednak ponieważ to pojawienie się w polskiej telewizji nowej wersji pewnego kultowego serialu skłoniła mnie do refleksji, toteż na serialach skupi się tym razem moja uwaga… Czytaj dalej

Reklamy

Jeśli ogrzać serce, to przede wszystkim w Święta. O pewnym nadspodziewanie sympatycznym widowisku.

Bez tytułu

Czy zdarzyło się Wam kiedyś, Kochani Czytelnicy, zostać absolutnie oczarowanym przez … banał? Oto jednym kliknięciem myszki albo naciśnięciem przycisku na pilocie zaglądacie sobie do świata, który nie ma prawa Was zaskoczyć. „To wszystko już było” – myślicie, wzdychając i przewracając oczami na kolejną telewizyjną kliszę… Jednak zostajecie jeszcze chwilkę, znęceni sympatyczną atmosferą, zasłyszanym żartem, a może głosem idola i wtem…. orientujecie się, że przez kilka godzin mięśnie twarzy zdrętwiały Wam od uśmiechów, a w oczach jednak stoją łzy najprawdziwszego wzruszenia…

Czytaj dalej